Pasze objętościowe stanowią fundament żywienia przeżuwaczy, a dobrze przygotowana kiszonka z kukurydzy pozwala znacząco obniżyć koszty paszy treściwej i poprawić wyniki produkcyjne. Aby jednak wykorzystać pełen potencjał kukurydzy, konieczne jest zrozumienie, od czego zależy jej wartość pokarmowa – od doboru odmiany i terminu zbioru, przez technikę zakiszania, aż po sposób zadawania w oborze. Poniżej znajdziesz praktyczne wskazówki, jak krok po kroku poprawić jakość kiszonki i efektywność żywienia stada.
Znaczenie wysokiej jakości kiszonki z kukurydzy w żywieniu przeżuwaczy
Kiszonka z kukurydzy jest jedną z najważniejszych pasz objętościowych w żywieniu krów mlecznych, bydła opasowego oraz owiec czy kóz. Łączy w sobie wysoką koncentrację energii z dobrą smakowitością, co sprzyja wysokiemu pobraniu suchej masy. To z kolei przekłada się na lepszą produkcję mleka, przyrosty masy ciała i ogólną kondycję zwierząt.
Kluczowym parametrem jest zawartość skrobi, a więc ilość energii możliwej do wykorzystania przez krowę. Skrobia z kukurydzy rozkłada się częściowo w żwaczu, a częściowo dopiero w jelicie cienkim. Odpowiednia struktura ziarna oraz stopień jego rozdrobnienia decydują o tym, czy składnik ten zostanie dobrze wykorzystany, czy też przejdzie niestrawiony. W praktyce oznacza to, że o jakości kiszonki decyduje nie tylko masa zielona, ale przede wszystkim dojrzałość kolb i sposób rozdrobnienia podczas zbioru.
Dodatkowo kiszonka kukurydziana zapewnia bardzo dobrą stabilność w pryzmie i na stole paszowym, jeśli tylko zostanie właściwie ubicie i zabezpieczenie folią. Ogranicza to straty energii wynikające z wtórnej fermentacji i pleśnienia. Im mniejsze straty, tym mniej trzeba dokupować pasz treściwych i dodatków energetycznych. Wysokiej jakości kiszonka umożliwia zbilansowanie dawki pokarmowej na bazie tanich pasz objętościowych, co jest kluczowe wobec rosnących cen komponentów białkowych i zbożowych.
Nie wolno zapominać o wpływie kiszonki z kukurydzy na zdrowie zwierząt. Zbyt niska zawartość włókna strukturalnego lub niewłaściwa fermentacja (np. zbyt wysoka kwasowość, intensywna fermentacja masłowa) może prowadzić do kwasicy żwacza, kulawizn, pogorszenia płodności i problemów metabolicznych w okresie okołoporodowym. Odpowiednio przygotowana kiszonka, o prawidłowym pH i strukturze, stabilizuje pracę żwacza, wspiera prawidłowe przeżuwanie i produkcję śliny, a tym samym ogranicza ryzyko zaburzeń zdrowotnych.
Pasze objętościowe wysokiej jakości wpływają także na opłacalność produkcji poprzez poprawę współczynnika wykorzystania paszy (FCR). Krowa lub buhaj opasowy lepiej wykorzystuje każdy kilogram pobranej suchej masy, jeśli dawka jest dobrze zbilansowana, a kiszonka nie zawiera toksyn pleśniowych ani nadmiaru kwasów. Z tego względu warto traktować przygotowanie kiszonki jako inwestycję, a nie tylko konieczny element technologii produkcji.
Kluczowe czynniki wpływające na wartość pokarmową kiszonki z kukurydzy
Dobór odmiany i stanowiska pod kukurydzę
Podstawą wysokiej jakości kiszonki jest odpowiedni wybór odmiany. Odmiany różnią się typem ziarna (flint, dent lub pośredni), szybkością oddawania wody, poziomem skrobi oraz podatnością na choroby. Dla celów kiszonkarskich często wybiera się odmiany o podwyższonej zawartości kolb w masie roślinnej i dobrej strawności łodyg. W regionach o krótszym okresie wegetacji lepiej sprawdzają się odmiany wcześniejsze (niższe FAO), które zdążą dojrzeć i wytworzyć odpowiednią ilość skrobi.
Stanowisko pod kukurydzę powinno być żyzne i odpowiednio nawożone, zwłaszcza pod kątem azotu, fosforu, potasu i mikroskładników. Niedobory składników pokarmowych obniżają plon zielonki i mogą pogarszać stosunek kolb do reszty rośliny. Zbyt słabe wykształcenie kolb to bezpośrednie obniżenie zawartości skrobi, a więc i wartości energetycznej kiszonki. Warto wykonać analizę gleby i dostosować nawożenie, aby nie przepłacać za niepotrzebne dawki i jednocześnie uniknąć strat plonu.
Istotnym aspektem jest także wybór stanowisk mniej narażonych na okresowe niedobory wody. Kukurydza źle znosi suszę w okresie kwitnienia i nalewania ziarna, co może istotnie obniżyć zawartość energii w masie roślinnej. Na słabszych glebach warto rozważyć obsadę roślin dostosowaną do zasobności stanowiska, aby rośliny nie konkurowały zbyt intensywnie o wodę i składniki pokarmowe.
Optymalny termin zbioru a zawartość suchej masy
Termin zbioru to jeden z najważniejszych elementów decydujących o jakości kiszonki. Zbyt wczesny zbiór skutkuje niską zawartością suchej masy i skrobi oraz nadmierną ilością soków kiszonkowych, które wypływają z pryzmy, niosąc ze sobą cenne składniki pokarmowe. Zbyt późny zbiór powoduje z kolei nadmierne zdrewnienie łodyg, obniżenie strawności włókna oraz utrudnione ubicie kiszonki.
Za optymalny uważa się zbiór kukurydzy przeznaczonej na kiszonkę przy zawartości suchej masy całej rośliny na poziomie około 32–35%. W praktyce można posługiwać się oceną dojrzałości ziarna: linia mleczna powinna znajdować się mniej więcej w 1/2 do 2/3 wysokości ziarna od wierzchołka. Ważne jest, aby obserwować zarówno dojrzałość ziarna, jak i kondycję rośliny – przy bardzo suchych łodygach łatwo o pogorszenie strawności włókna.
Wybór terminu zbioru należy dostosować do warunków pogodowych i możliwości sprzętowych gospodarstwa. Lepiej rozpocząć zbiór nieco wcześniej, ale prowadzić go w sposób ciągły, niż czekać na idealne parametry suchej masy i zostać zaskoczonym długotrwałymi opadami. Dobre planowanie pozwala uniknąć długich przestojów i niedokończonych pryzm, które stają się ogniskiem rozwoju drożdży i pleśni.
Wysokość cięcia i wpływ na strukturę paszy
Wysokość cięcia roślin podczas zbioru ma duży wpływ na wartość pokarmową uzyskanej kiszonki. Niskie cięcie (np. 10–15 cm nad ziemią) zwiększa plon masy zielonej, ale wprowadza do kiszonki więcej części zdrewniałych, ubogich w skrobię i trudniej strawnych. Wyższe cięcie (20–30 cm) zmniejsza co prawda całkowity plon z hektara, ale zwiększa koncentrację energii w jednostce masy, podnosi zawartość skrobi i poprawia strawność włókna.
W praktyce wielu rolników decyduje się na kompromis, ustawiając heder na wysokość umożliwiającą zachowanie zadowalającego plonu przy akceptowalnej jakości. Jeśli celem jest produkcja paszy dla krów o wysokiej wydajności mlecznej, warto rozważyć nieco wyższe cięcie, by uzyskać lepszą koncentrację energii. Przy żywieniu bydła opasowego na intensywnych systemach również opłaca się zwiększyć udział kolb w masie kiszonki kosztem najniższych, najmniej wartościowych części łodygi.
Trzeba przy tym pamiętać, że wyższe ściernisko może ułatwiać obsługę pola w kolejnym sezonie, ale jednocześnie oznacza pozostawienie większej ilości resztek na polu. Ma to znaczenie przy planowaniu uprawek pożniwnych, zwłaszcza na glebach cięższych i w sytuacji ograniczonej liczby przejazdów maszyn.
Rozdrobnienie i zgniatanie ziarna – klucz do lepszego wykorzystania skrobi
O jakości kiszonki z kukurydzy w ogromnym stopniu decyduje stopień rozdrobnienia masy i rozgniecenia ziarna. Zbyt długie sieczki i nieuszkodzone ziarna prowadzą do strat energii – skrobia przechodzi przez przewód pokarmowy niestrawiona i jest widoczna w kale. Właściwe ustawienie sieczkarni, długości cięcia i intensywności zgniatania to jedno z najważniejszych zadań operatora maszyn.
Rekomendowana długość sieczki zależy od przeznaczenia i systemu żywienia. Dla krów mlecznych żywionych TMR-em zazwyczaj zaleca się długość w granicach 0,8–1,5 cm, przy jednoczesnym dobrym zgniataniu ziarna. Zbyt krótka sieczka może pogarszać strukturę dawki i sprzyjać problemom żwaczowym, natomiast zbyt długa utrudnia ubicie w pryzmie i zwiększa ryzyko rozwoju niepożądanych mikroorganizmów.
Wysokiej jakości kiszonka powinna zawierać jak najmniej całych, nieuszkodzonych ziaren. Nowoczesne sieczkarnie wyposażone w walce zgniatające pozwalają skutecznie miażdżyć ziarno, poprawiając dostęp mikroorganizmów żwacza do skrobi. W przypadku starszych maszyn warto regularnie sprawdzać jakość rozdrobnienia przez ocenę próbek masy zielonej pobieranych z przyczepy lub pryzmy w trakcie zbioru.
Zakiszanie, ubijanie i zabezpieczanie pryzmy
Proces zakiszania decyduje o tym, czy potencjał energetyczny kukurydzy zostanie utrzymany, czy też ulegnie częściowemu zniszczeniu wskutek nieprawidłowej fermentacji. Celem jest szybkie obniżenie pH kiszonki przez rozwój pożądanych bakterii kwasu mlekowego oraz odcięcie dostępu powietrza. Aby to osiągnąć, należy zadbać o odpowiedni poziom suchej masy, intensywne ubijanie i natychmiastowe przykrycie pryzmy.
Masę zieloną należy rozkładać warstwami nie grubszymi niż 20–30 cm i każdą warstwę dokładnie ugniatać ciągnikiem. W praktyce istotna jest liczba przejazdów i masa maszyn – im cięższy ciągnik i więcej czasu poświęconego na ubijanie, tym mniej kieszeni powietrznych pozostanie w pryzmie. Szczególnie niebezpieczne są niedougniecione strefy przy ścianach silosu oraz na bokach pryzmy usypanej w polu.
Po zakończeniu formowania pryzmy trzeba ją jak najszybciej przykryć folią, najlepiej w dwóch warstwach: folią podkładową dobrze przylegającą do masy oraz folią zewnętrzną osłaniającą przed warunkami atmosferycznymi. Na folii należy rozłożyć siatkę zabezpieczającą przed ptakami i obciążyć całość oponami lub workami z piaskiem, aby uniemożliwić podwiewanie powietrza. Szczególną uwagę należy zwrócić na szczelność brzegów – każde rozszczelnienie to miejsce rozwoju pleśni i drożdży.
Warto rozważyć zastosowanie dodatków kiszonkarskich, zwłaszcza w sytuacjach, gdy warunki zakiszania nie są optymalne (zbyt niska sucha masa, ryzyko zanieczyszczeń glebą, problemy z szybkim ubiciem). Preparaty na bazie homofermentatywnych bakterii kwasu mlekowego pomagają szybko obniżyć pH i ograniczają rozwój niekorzystnych mikroorganizmów. Niektóre dodatki poprawiają również stabilność tlenową kiszonki po wybraniu z pryzmy.
Praktyczne strategie poprawy wartości pokarmowej i wykorzystania kiszonki
Analiza laboratoryjna kiszonki – podstawa racjonalnego żywienia
Nawet najlepiej przygotowana kiszonka może różnić się parametrami w zależności od odmiany kukurydzy, stanowiska i przebiegu pogody. Dlatego przed ułożeniem dawki pokarmowej warto wykonać analizę laboratoryjną kiszonki. Podstawowe parametry, na które należy zwrócić uwagę, to: zawartość suchej masy, skrobi, białka ogólnego, włókna NDF i ADF, poziom popiołu surowego oraz pH.
Znajomość tych wskaźników pozwala bardziej precyzyjnie dobrać ilości pasz treściwych, komponentów białkowych i innych pasz objętościowych (siano, kiszonka z traw, lucerna). Przykładowo, kiszonka o wysokiej zawartości skrobi może pozwolić na ograniczenie udziału zboża w dawce, natomiast kiszonka uboga w energię wymaga większego udziału pasz treściwych lub dodatków energetycznych. Z kolei wysoka zawartość NDF i złe parametry strawności włókna mogą sugerować konieczność zwiększenia udziału łatwiej strawnych pasz objętościowych.
Wyniki analizy warto skonsultować z doradcą żywieniowym, szczególnie w przypadku stad o wysokiej wydajności. Pozwoli to uniknąć błędów w bilansowaniu dawki, które mogłyby skutkować spadkiem produkcji mleka, pogorszeniem wskaźników rozrodu czy problemami metabolicznymi. Regularne analizy (np. raz w roku dla nowej partii kiszonki) pomagają lepiej kontrolować jakość pasz i podejmować świadome decyzje dotyczące technologii zakiszania na kolejne sezony.
Łączenie kiszonki z kukurydzy z innymi paszami objętościowymi
Kiszonka z kukurydzy jest doskonałym źródłem energii, ale stosowana jako jedyna pasza objętościowa może nie zapewnić właściwej ilości białka i włókna strukturalnego. Dlatego najczęściej łączy się ją z kiszonką z traw, lucerną, sianem lub słomą. Takie uzupełnienie pozwala lepiej zbilansować dawkę pod względem białka, włókna i mikroelementów.
W żywieniu krów mlecznych popularne jest łączenie kiszonki z kukurydzy z kiszonką z traw w proporcji dopasowanej do wydajności stada. Krowy o wysokiej wydajności wymagają większego udziału energii, co sprzyja rosnącemu udziałowi kiszonki kukurydzianej. Jednocześnie trzeba dbać o odpowiednią ilość włókna efektywnego, aby krowy przeżuwały wystarczająco długo i wytwarzały odpowiednią ilość śliny, stabilizującej pH żwacza.
W żywieniu bydła opasowego kiszonka z kukurydzy może stanowić główną paszę objętościową, szczególnie w intensywnych systemach opasu. Uzupełnienie dawki sianem lub słomą pomaga utrzymać właściwą pracę żwacza i ograniczyć ryzyko kwasicy w okresach wysokich przyrostów. W praktyce warto każdorazowo dopasować proporcje pasz objętościowych do grupy produkcyjnej, masy ciała i celu żywieniowego.
Kontrola pobrania paszy i struktury dawki
Dobra kiszonka z kukurydzy powinna być chętnie pobierana przez zwierzęta. Problemy z pobraniem mogą wynikać z nadmiernej kwasowości, obecności pleśni, nieprawidłowej struktury (zbyt długa sieczka) lub błędów w komponowaniu dawki TMR. Utrzymanie równomiernego pobrania paszy w ciągu dnia jest szczególnie ważne w stadach wysokowydajnych, gdyż ogranicza wahania pH żwacza.
Strukturę dawki można kontrolować m.in. za pomocą sit sortowniczych, oceniając rozkład cząstek o różnej długości. Dobrze zbilansowana dawka powinna zawierać odpowiedni udział cząstek długich, wymuszających przeżuwanie, oraz krótszych, łatwiej fermentowanych. Zbyt duży udział cząstek długich może powodować sortowanie paszy przez krowy – wybieranie smakowitej frakcji kukurydzianej i pozostawianie części włóknistej. To z kolei prowadzi do rozregulowania bilansu dawki na poziomie pojedynczej krowy, nawet jeśli laboratoryjnie wydaje się ona prawidłowa.
Przy zadawaniu kiszonki z kukurydzy z pryzmy ważne jest utrzymanie odpowiednio gładkiej i równej ściany cięcia, najlepiej przy użyciu wycinaka lub specjalnej łyżki. Zrywanie kiszonki ładowaczem czołowym, z dużymi uszkodzeniami czoła pryzmy, sprzyja napowietrzaniu i rozwojowi drożdży oraz pleśni. W efekcie pasza szybko traci świeżość, nagrzewa się i staje się mniej chętnie pobierana przez zwierzęta.
Minimalizacja strat i ochrona przed mikotoksynami
Straty energii i składników pokarmowych mogą pojawić się na każdym etapie – od pola, poprzez pryzmę, aż po stół paszowy. Jednym z najpoważniejszych zagrożeń są mikotoksyny, wytwarzane przez grzyby rozwijające się w kukurydzy na polu oraz w źle zabezpieczonej kiszonce. Toksyny te mogą powodować spadek wydajności, problemy z płodnością, zaburzenia odporności i zwiększoną podatność na choroby.
Ograniczanie ryzyka mikotoksyn zaczyna się na polu – od wyboru odmian bardziej odpornych na fuzariozy kolb, właściwego płodozmianu, regulacji zachwaszczenia i zbioru w odpowiednim terminie. Podczas zakiszania kluczowe jest uniknięcie zanieczyszczeń glebą (np. zbyt niskie cięcie, zrywanie darni) i zapewnienie szybkiego, szczelnego przykrycia pryzmy. Już w trakcie użytkowania kiszonki należy na bieżąco obserwować jej zapach, barwę i strukturę, odrzucając fragmenty z wyraźnie widoczną pleśnią.
W sytuacji potwierdzonej obecności mikotoksyn w paszy można rozważyć zastosowanie dodatków wiążących toksyny w przewodzie pokarmowym. Nie zastąpi to jednak dobrych praktyk uprawowych i kiszonkarskich. W dłuższej perspektywie najskuteczniejszą strategią jest połączenie właściwego doboru odmian, prawidłowego terminu zbioru, starannego ubijania i szczelnego zabezpieczenia pryzmy.
Żywienie krów w okresie okołoporodowym a udział kiszonki kukurydzianej
Kiszonka z kukurydzy jest bardzo istotnym komponentem dawki także w okresie zasuszenia i okołoporodowym, jednak jej udział musi być dostosowany do potrzeb i stanu fizjologicznego krowy. W okresie zasuszenia dąży się do utrzymania stabilnej kondycji zwierzęcia, unikania nadmiernego otłuszczenia i przygotowania do wysokiej produkcji w kolejnym laktacji.
W pierwszej fazie zasuszenia dawka powinna być bardziej objętościowa, z ograniczonym udziałem łatwo fermentujących węglowodanów. Oznacza to umiarkowany udział kiszonki z kukurydzy i większy udział pasz o wyższej zawartości włókna, takich jak siano czy słoma. W okresie przejściowym (około 3 tygodnie przed porodem) wprowadza się stopniowo dawkę zbliżoną do tej, jaką krowa będzie otrzymywać po wycieleniu, zwiększając udział kiszonki kukurydzianej, ale oferując ją w umiarkowanych ilościach, by nie doprowadzić do nadmiernego pobudzenia fermentacji.
Odpowiednio zbilansowaną dawką w tym okresie można ograniczyć ryzyko stłuszczenia wątroby, przemieszczenia trawieńca, zatrzymania łożyska i innych chorób metabolicznych. Kluczem jest nie tylko sama kiszonka z kukurydzy, ale też właściwy poziom makro- i mikroelementów (zwłaszcza wapnia, magnezu, selenu) oraz kontrola kondycji ciała krów. Dobra jakość kiszonki pozwala na precyzyjniejsze bilansowanie tych składników, ponieważ jej parametry są stabilniejsze niż np. pasz objętościowych złej jakości lub o dużej zmienności.
Ekonomika żywienia – jak wysoka jakość kiszonki obniża koszty
W gospodarstwach utrzymujących bydło mleczne i opasowe koszty żywienia to zazwyczaj ponad połowa wszystkich kosztów produkcji. Zwiększenie udziału tanich, ale wartościowych pasz objętościowych jest jednym z najskuteczniejszych sposobów poprawy rentowności. Wysokiej jakości kiszonka z kukurydzy pozwala zmniejszyć ilość dokupywanych komponentów energetycznych oraz ograniczyć konieczność stosowania dużych ilości dodatków poprawiających strawność.
W praktyce różnica między kiszonką przeciętną a bardzo dobrą może sięgać nawet kilku litrów mleka dziennie na krowę, przy tym samym lub mniejszym udziale pasz treściwych. To przekłada się na istotne różnice w wyniku ekonomicznym na poziomie całego stada. Dodatkowo lepsza jakość pasz wpływa na zdrowotność zwierząt, ograniczając koszty leczenia, brakowania i eliminując straty wynikające z gorszego rozrodu.
Dlatego inwestycje w dobrą technikę zbioru, odpowiedni sprzęt do ubijania i przykrywania pryzm, a także w badania laboratoryjne kiszonek, zwykle zwracają się wielokrotnie. Równie ważne jest szkolenie pracowników i operatorów maszyn, aby mieli świadomość, jak ich praca w czasie zbioru wpływa na późniejszą jakość paszy i wyniki produkcyjne.
FAQ – najczęstsze pytania o kiszonkę z kukurydzy
Jak rozpoznać, że kiszonka z kukurydzy jest dobrej jakości?
Dobra kiszonka z kukurydzy ma przyjemny, lekko kwaskowy zapach, bez intensywnej woni zjełczałego masła czy zgnilizny. Barwa jest żółto-zielona, bez dużych plam białej lub czarnej pleśni. Struktura powinna być równomierna, z dobrze rozdrobnionymi łodygami i widocznym, lecz rozgniecionym ziarnem. pH zwykle mieści się w zakresie 3,7–4,2. Zwierzęta chętnie ją pobierają, nie pozostawiając znacznych resztek na stole paszowym. Warto okresowo wykonać analizę laboratoryjną, by potwierdzić zawartość suchej masy, skrobi i włókna.
Jaki udział kiszonki z kukurydzy w dawce jest optymalny dla krów mlecznych?
Optymalny udział kiszonki z kukurydzy zależy od wydajności stada, jakości innych pasz objętościowych oraz poziomu pasz treściwych. W typowych warunkach dla krów o średniej i wysokiej wydajności kiszonka z kukurydzy może stanowić 40–60% suchej masy dawki objętościowej. Przy wysokiej jakości kiszonki kukurydzianej i dobrej kiszonce z traw można bezpiecznie osiągać wysokie wydajności. Ważne jest, by nie obniżyć nadmiernie udziału włókna efektywnego i zadbać o odpowiedni poziom białka oraz minerałów.
Czy zawsze warto stosować dodatki kiszonkarskie przy zakiszaniu kukurydzy?
Dodatki kiszonkarskie nie są obowiązkowe, ale w wielu przypadkach przynoszą wymierne korzyści. Szczególnie przydatne są wtedy, gdy warunki zakiszania są trudne: zbyt niska sucha masa roślin, nierównomierny zbiór, ryzyko zanieczyszczenia glebą czy ograniczone możliwości ubijania. Preparaty na bazie bakterii kwasu mlekowego przyspieszają zakiszanie, obniżają pH i ograniczają rozwój niepożądanych mikroorganizmów. Inne dodatki mogą poprawiać stabilność tlenową kiszonki po otwarciu pryzmy. Decyzję warto podejmować na podstawie doświadczeń z poprzednich lat i konsultacji z doradcą.
Co zrobić, jeśli w kiszonce pojawi się pleśń?
W przypadku pojawienia się widocznej pleśni należy bezwzględnie odrzucić zanieczyszczoną część kiszonki, nie podając jej zwierzętom. Zadawanie spleśniałej paszy grozi spadkiem wydajności, problemami zdrowotnymi i zatruciami mikotoksynami. Po usunięciu skażonej warstwy trzeba ocenić szczelność przykrycia pryzmy, sposób pobierania kiszonki oraz tempo wybierania. By ograniczyć rozwój pleśni, warto stosować specjalne wycinaki, utrzymywać równe czoło pryzmy i nie dopuścić do nadmiernego nagrzewania paszy na stole paszowym. Przy powtarzającym się problemie wskazane jest wykonanie badań na obecność mikotoksyn i rozważenie dodatków wiążących toksyny.
Jak długo można bezpiecznie przechowywać kiszonkę z kukurydzy?
Prawidłowo zakiszona i szczelnie zabezpieczona kiszonka z kukurydzy może być przechowywana nawet 1–2 lata bez istotnej utraty wartości pokarmowej. Kluczowe jest jednak utrzymanie nieprzerwanej szczelności folii i unikanie uszkodzeń mechanicznych. Po otwarciu pryzmy istotne jest tempo wybierania – zwykle zaleca się co najmniej 20–30 cm dziennie w okresie letnim i 15–20 cm zimą, aby ograniczyć napowietrzanie powierzchni. Zbyt wolne wybieranie i długotrwała ekspozycja na powietrze sprzyjają rozwojowi drożdży i pleśni oraz pogorszeniu smakowitości paszy.


