Owocówka morelówka – morele

Owocówka morelówka to wyjątkowo groźny szkodnik drzew pestkowych, zwłaszcza moreli, który potrafi w krótkim czasie zniszczyć znaczną część plonu. Znajomość jego cyklu życiowego, sposobu żerowania oraz skutecznych metod zwalczania – zarówno chemicznych, jak i ekologicznych – jest kluczowa dla każdego sadownika i działkowca. Poniższy tekst przedstawia szczegółową charakterystykę owocówki morelówki, opisuje jej wygląd, występowanie, wyrządzane szkody, a także praktyczne sposoby ograniczania populacji tego owada.

Charakterystyka i wygląd owocówki morelówki

Owocówka morelówka (najczęściej określana jako szkodnik moreli i innych drzew pestkowych) należy do niewielkich motyli nocnych z rodziny zwójkowatych. Dorosłe osobniki są stosunkowo niepozorne i łatwe do przeoczenia, co w dużej mierze utrudnia wczesne wykrycie zagrożenia. Zdecydowanie większe szkody wyrządzają gąsienice, które odżywiają się miąższem owoców i uszkadzają pestki.

Dorosły motyl ma rozpiętość skrzydeł zazwyczaj w granicach 10–18 mm. Skrzydła przednie są wąskie, zwykle szarobrązowe lub brunatne, z delikatnym, nieregularnym rysunkiem i ciemniejszymi plamkami. Skrzydła tylne są jaśniejsze, szarobeżowe, lekko prześwitujące, z wyraźnym frędzelkowaniem na brzegach. Tułów i odwłok są krępe, ubarwione podobnie jak skrzydła, co sprawia, że motyl dobrze maskuje się na korze drzewa i wśród gałęzi. Czułki są nitkowate, średniej długości, proste.

Znacznie łatwiej rozpoznać gąsienicę, czyli stadium larwalne, które bezpośrednio odpowiada za niszczenie owoców. Młode larwy są drobne, bladawokremowe lub lekko żółtawe, z ciemniejszą główką. W miarę rozwoju stają się grubsze, osiągając długość 10–15 mm. Ich ciało przybiera barwę od żółtoróżowej po czerwonawą, a to sprawia, że wewnątrz owocu są stosunkowo dobrze widoczne podczas jego rozkrawania. Główka gąsienicy jest zwykle ciemnobrązowa, błyszcząca, z wyraźnie zaznaczonym aparatami gębowymi typu gryzącego. Na segmentach ciała znajdują się drobne włoski i niewielkie brodawki, których laik zazwyczaj nie zauważa gołym okiem.

Stadium poczwarki spędzane jest w ukryciu – najczęściej w spękaniach kory, szczelinach podpór, skrzynek czy innych elementów znajdujących się w obrębie sadu. Poczwarka ma barwę od jasno- do ciemnobrązowej, długość około 6–8 mm, jest wrzecionowata, częściowo osłonięta delikatnym oprzędem. To stadium zimujące w naszym klimacie, co ma duże znaczenie przy planowaniu działań profilaktycznych i sanitarnych.

Cykl życiowy i biologia szkodnika

Zrozumienie cyklu rozwojowego owocówki morelówki jest kluczowe dla zaplanowania skutecznego zwalczania. W warunkach klimatu umiarkowanego szkodnik ten może wytwarzać jedną lub dwie generacje w roku, w zależności od pogody i długości okresu wegetacyjnego.

Zimę owocówka morelówka spędza w stadium poczwarki, ukryta w zakamarkach kory, w ściółce pod drzewami, pod resztkami roślinnymi czy w różnych szczelinach konstrukcji sadowniczych. Wiosną, zwykle od końca kwietnia do maja, w zależności od przebiegu pogody, z poczwarek wylęgają się dorosłe motyle. Aktywne są głównie o zmierzchu i w godzinach nocnych, co utrudnia ich bezpośrednią obserwację. Samice po kopulacji przystępują do składania jaj.

Jaja składane są na skórce młodych owoców, rzadziej na liściach lub pędach. Są bardzo drobne, płaskie, owalne, zwykle przezroczyste lub lekko mleczne, z czasem żółknące. Ze względu na niewielkie rozmiary trudno je dostrzec bez powiększenia. Wylęg larw następuje po kilku–kilkunastu dniach, w zależności od temperatury.

Świeżo wylęgłe gąsienice wgryzają się w skórkę owocu, najczęściej w okolicy szypułki lub bocznych ścianek, rzadziej przy szwie. Początkowo drążą płytkie chodniki tuż pod skórką, szybko jednak wnikają w głąb, docierając w końcu do pestki. Żerowanie trwa zwykle kilka tygodni, po czym dojrzała gąsienica opuszcza owoc przez otwór wylotowy i przemieszcza się w miejsce sprzyjające przepoczwarczeniu. Tam buduje delikatny kokon i przekształca się w poczwarkę.

W cieplejszych sezonach i rejonach możliwe jest pojawienie się drugiego pokolenia, którego motyle latają latem. Wtedy cykl się powtarza, a zagrożenie dla owoców trwa znacznie dłużej. To właśnie pokolenie letnie potrafi szczególnie zdziesiątkować plon, jeśli nie zostanie w porę ograniczone.

Rośliny żywicielskie i występowanie

Jak sama nazwa wskazuje, podstawową rośliną żywicielską owocówki morelówki są morele. Szkodnik ten jednak nie jest aż tak wybredny, jak mogłoby się wydawać. Larwy mogą żerować również na innych gatunkach drzew pestkowych, takich jak brzoskwinie, nektaryny, śliwy, a lokalnie nawet wiśnie czy czereśnie, choć ich preferencje zależą od konkretnego rejonu i wariantu populacji.

Owocówka morelówka jest szeroko rozpowszechniona w strefie klimatu umiarkowanego, szczególnie tam, gdzie uprawa moreli ma większe znaczenie gospodarcze. Spotyka się ją zarówno w wielkoobszarowych sadach towarowych, jak i w małych ogrodach przydomowych, na działkach i w ogrodach amatorskich. W tych ostatnich często pozostaje nierozpoznana, a uszkodzenia owoców bywają mylnie przypisywane innym szkodnikom lub chorobom.

Największe zagrożenie owocówka morelówka stanowi w ciepłych, nasłonecznionych rejonach, gdzie sezon wegetacyjny jest dłuższy, a zimy łagodniejsze. Takie warunki sprzyjają wysokiej przeżywalności zimujących stadiów oraz pełnemu rozwojowi dwóch generacji w jednym roku. W rejonach chłodniejszych zwykle dominuje jedna generacja, lecz i ona może powodować pokaźne straty, szczególnie w latach z łagodną zimą.

Objawy żerowania i rozpoznawanie szkód

Rozpoznanie obecności owocówki morelówki w sadzie możliwe jest przede wszystkim na podstawie charakterystycznych uszkodzeń owoców. Zewnętrzne symptomy bywają jednak subtelne, co sprawia, że wielu ogrodników odkrywa problem dopiero przy zbiorze.

Najbardziej typowym objawem jest niewielki otwór w skórce owocu, często zlokalizowany w okolicy szypułki lub boku. Wokół niego może pojawiać się ślad wycieku zasychającej gumy (żywicy) oraz resztki brunatnych odchodów larwy. W miarę postępu żerowania owoce zaczynają przedwcześnie dojrzewać, żółknąć lub mięknąć, a niektóre opadają na ziemię jeszcze przed terminem zbioru.

Po przekrojeniu takiego owocu widoczne są nieregularne korytarze w miąższu, wypełnione brązowymi odchodami i rozdrobnioną tkanką. Często uszkodzona jest pestka – larwa może drążyć w niej chodniki lub częściowo ją zjadać. Miąższ wokół kanałów szybko brunatnieje i gnije, a owoc staje się niezdatny do spożycia, nawet jeśli z zewnątrz prezentuje się stosunkowo dobrze.

W sadach o silnym nasileniu szkodnika typowe jest występowanie wielu uszkodzonych owoców na jednym drzewie, często z widocznymi śladami wycieku gumy wokół ogonków. Spora część takich owoców spada przedwcześnie. To charakterystyczne zjawisko pozwala odróżnić szkodnika od niektórych chorób grzybowych, przy których owoce zwykle utrzymują się na drzewie dłużej, choć wymagane bywa wykonanie dokładniejszego monitoringu w celu pewnego rozpoznania.

Skala i rodzaj szkód w uprawie moreli

Straty powodowane przez owocówkę morelówkę można rozpatrywać na kilku poziomach. Najbardziej oczywiste są szkody ilościowe – znaczny spadek plonu handlowego. W silnie porażonych sadach odsetek owoców z uszkodzeniami może przekraczać 50%, a w skrajnych przypadkach nawet zbliżać się do całkowitej utraty zbioru z najbardziej narażonych drzew. Dotyczy to zwłaszcza sezonów sprzyjających rozwojowi drugiego pokolenia szkodnika.

Nawet jeśli część owoców pozostaje wizualnie atrakcyjna, uszkodzenia wewnętrzne dyskwalifikują je jako towar rynkowy. Konsumenci oczekują owoców zdrowych i pozbawionych szkodników; obecność gąsienicy w moreli jest natychmiastową przyczyną reklamacji lub utraty zaufania do producenta. W konsekwencji dochodzi do strat ekonomicznych wywołanych nie tylko fizycznym ubytkiem towaru, lecz także spadkiem ceny, jaką można uzyskać za plon z plantacji dotkniętej problemem.

Istnieje też aspekt jakościowy. Nawet pojedynczy otwór w skórce moreli staje się wrotami infekcji dla patogenów grzybowych i bakteryjnych. Uszkodzone owoce zdecydowanie szybciej gniją podczas transportu i przechowywania, co dodatkowo zwiększa straty. W praktyce oznacza to, że nawet pozornie niezbyt rozległe uszkodzenia generują pośrednie szkody w postaci zwiększonej podatności na choroby.

W sadach amatorskich, przydomowych i działkowych, szkody mają także wymiar psychologiczny – utrata długo wyczekiwanego plonu moreli bywa wyjątkowo dotkliwa dla ogrodników, którzy inwestowali czas i środki w pielęgnację drzew. Z tego względu wielu właścicieli ogrodów szuka metod ochrony mniej toksycznych niż tradycyjna chemia, co stawia na pierwszym planie metody ekologiczne.

Monitoring i prognozowanie zagrożenia

Skuteczne ograniczanie populacji owocówki morelówki w dużym stopniu zależy od umiejętności prowadzenia systematycznego monitoringu. Nadrzędnym celem jest możliwie precyzyjne ustalenie terminów lotu motyli oraz masowego wylęgu gąsienic, tak aby zastosować zabiegi (chemiczne lub alternatywne) w momencie największej wrażliwości szkodnika.

Najczęściej wykorzystywanym narzędziem są pułapki feromonowe. Zawierają one syntetyczny odpowiednik feromonu płciowego samicy, który przywabia samce. Lepka powierzchnia wewnątrz pułapki zatrzymuje odławiane osobniki, umożliwiając ocenę natężenia lotu. W praktyce jedną pułapkę montuje się na kilka drzew, zawieszając ją w koronie, najczęściej na wysokości 1,5–2 m nad ziemią.

Regularne kontrolowanie pułapek – najlepiej co kilka dni – pozwala śledzić początek i szczyt lotu motyli. W okresach zwiększonej aktywności samców można wnioskować o zbliżającym się terminie intensywnego składania jaj przez samice. Jest to bezcenna informacja dla sadownika, ponieważ preparaty owadobójcze działają najskuteczniej na bardzo młode larwy, tuż po wylęgu, zanim zdążą wgryźć się w owoc.

Monitoring warto uzupełnić obserwacją samych drzew – szczególnie w pobliżu miejsc znanych z wcześniejszego występowania szkodnika. Pierwsze delikatne uszkodzenia, ślady żerowania czy przedwczesne opadanie pojedynczych owoców mogą być sygnałem do zwiększenia czujności. W sadach ekologicznych, gdzie zakres dostępnych środków jest ograniczony, umiejętność właściwej interpretacji takich sygnałów ma fundamentalne znaczenie.

Zasady integrowanej ochrony przed owocówką morelówką

Nowoczesne podejście do ochrony przed owocówką morelówką opiera się na zasadach integrowanej ochrony roślin. Oznacza to łączenie różnych metod – agrotechnicznych, mechanicznych, biologicznych i chemicznych – tak, aby ograniczyć presję szkodnika, a jednocześnie zminimalizować negatywny wpływ na środowisko i organizmy pożyteczne.

Podstawową rolę odgrywają zabiegi profilaktyczne i higiena sadu. Utrzymywanie drzew w dobrej kondycji, odpowiednie cięcie prześwietlające, unikanie nadmiernego zagęszczenia koron oraz systematyczne usuwanie porażonych i opadłych owoców znacznie ograniczają możliwości rozwoju populacji owadów. Należy pamiętać, że wiele gąsienic opuszcza owoce tuż przed przepoczwarczeniem i szuka schronienia w ściółce lub spękaniach kory; dlatego porządek w sadzie ma wymierny wpływ na liczbę osobników zimujących.

Integrowana ochrona zakłada także racjonalne i oparte na progach ekonomicznej szkodliwości stosowanie insektycydów. Oznacza to, że decyzję o wykonaniu zabiegu chemicznego podejmuje się dopiero wtedy, gdy monitoring wykaże przekroczenie określonej liczby motyli odławianych w pułapkach feromonowych lub pojawienie się charakterystycznych uszkodzeń w określonym procencie owoców. Takie podejście minimalizuje ryzyko niepotrzebnych oprysków oraz ogranicza rozwój odporności u szkodnika.

Metody chemicznego zwalczania

W uprawach towarowych, zwłaszcza przy dużej presji szkodnika, nadal istotną rolę odgrywa chemiczne zwalczanie. Wybór środka, dawki i terminu zabiegu powinien zawsze opierać się na aktualnych zaleceniach ochrony roślin, etykietach rejestracyjnych preparatów oraz informacji o fazie rozwojowej owadów i roślin.

Skuteczne są przede wszystkim insektycydy działające kontaktowo i żołądkowo na młode larwy, zanim te wnikną do wnętrza owoców. Po wgryzieniu się gąsienicy do miąższu i zbliżeniu się do pestki działanie wielu substancji jest już praktycznie niemożliwe, ponieważ szkodnik znajduje się w środowisku stosunkowo izolowanym od oprysku. Z tego względu kluczowa jest precyzja w wyznaczaniu terminu zabiegu na podstawie monitoringu feromonowego i modeli rozwojowych.

W praktyce stosuje się często systemy wielozabiegowe, obejmujące 1–3 opryski w zależności od długości okresu lotu motyli i liczby generacji w sezonie. Duże znaczenie ma także dokładność pokrycia korony drzew cieczą roboczą – w sadach o wysokich koronach zaleca się używanie odpowiedniego sprzętu, aby dotrzeć także do wyższych partii, gdzie aktywność motyli jest duża.

Należy bezwzględnie respektować okresy karencji, czyli czas od wykonania ostatniego zabiegu do zbioru owoców, oraz prewencji dla owadów zapylających. Nieodpowiednie stosowanie środków owadobójczych, zwłaszcza podczas kwitnienia moreli lub przy aktywności pszczół i trzmieli, może prowadzić do ich poważnych strat. Zawsze warto łączyć ochronę chemiczną z innymi metodami, tak aby dawki i częstotliwość oprysków były jak najmniejsze.

Ekologiczne i biologiczne metody zwalczania

Rosnące zainteresowanie uprawą owoców w zgodzie z naturą sprawia, że metody ekologiczne w walce z owocówką morelówką zyskują coraz większą popularność. Niektóre z nich można z powodzeniem stosować zarówno w gospodarstwach certyfikowanych ekologicznie, jak i w ogrodach amatorskich.

Jednym z najciekawszych rozwiązań jest metoda dezorientacji samców za pomocą silnie nasyconych dyspenserów feromonowych. Polega ona na rozmieszczeniu w sadzie specjalnych zawieszek uwalniających feromon płciowy w tak dużym stężeniu, że samce tracą zdolność do zlokalizowania samic. W rezultacie dochodzi do ograniczenia liczby skutecznych kopulacji i spadku płodności populacji. Metoda ta jest szczególnie efektywna w większych, zwartych nasadzeniach, ponieważ wymaga utrzymania odpowiedniego „chmury feromonowej” w całej przestrzeni sadu.

W sadach ekologicznych i przydomowych dużą rolę odgrywa również ręczne i mechaniczne ograniczanie populacji. Należy systematycznie zbierać i niszczyć opadłe owoce, zwłaszcza te z widocznymi śladami żerowania. W ten sposób eliminuje się larwy, które w przeciwnym razie mogłyby się przepoczwarczyć i zasilić kolejne pokolenie. Porażone owoce można zakopywać na odpowiednią głębokość lub kompostować w warunkach zapewniających wysoką temperaturę, uniemożliwiającą przeżycie szkodnika.

Stosuje się również pasy chwytne z tektury falistej lub innych materiałów owiniętych wokół pni drzew. Gąsienice, schodząc z koron w poszukiwaniu kryjówek do przepoczwarczenia, chętnie wciskają się w takie szczeliny. Regularne zdejmowanie i niszczenie pasów pozwala redukować liczebność zimujących stadiów. Metoda ta jest stosunkowo prosta, tania i bezpieczna dla środowiska, wymaga jednak konsekwencji i regularnych kontroli.

Coraz większe znaczenie mają też preparaty biologiczne oparte na bakteryjnych toksynach (np. Bacillus thuringiensis) lub innych agentach biologicznych, które działają selektywnie na określone grupy owadów. Odpowiednio zastosowane mogą ograniczać populację młodych larw bez negatywnego wpływu na organizmy pożyteczne. Wymagają jednak właściwych warunków pogodowych i dokładnego pokrycia owoców cieczą roboczą.

Znaczenie wrogów naturalnych i bioróżnorodności

W ekosystemach sadowniczych owocówka morelówka nie występuje w izolacji – jest częścią złożonej sieci zależności, w której istotną rolę odgrywają naturalni wrogowie tego szkodnika. Wspieranie bioróżnorodności w otoczeniu sadu staje się ważnym elementem długofalowej strategii ochrony drzew.

Do najważniejszych naturalnych przeciwników owocówki należą pasożytnicze błonkówki (parazytoidy), które składają jaja w ciele larw lub poczwarek, prowadząc do ich śmierci. Warto także docenić znaczenie drobnych drapieżnych owadów, pająków i ptaków owadożernych, które żywią się dorosłymi motylami i larwami. Zwiększanie udziału zadrzewień, krzewów, kwietnych miedz i innych elementów krajobrazu sprzyjających działalności pożytecznych organizmów może w sposób naturalny obniżać presję szkodnika.

W praktyce oznacza to, że całkowita eliminacja wszystkich form życia w sadzie nie jest pożądana. Nadmierne i nieuzasadnione używanie insektycydów o szerokim spektrum działania może zniszczyć naturalnych wrogów owocówki bardziej niż ją samą, prowadząc do zjawiska wybicia sprzymierzeńców i późniejszego gwałtownego odrodzenia populacji szkodnika. Dlatego tak ważne jest przemyślane korzystanie z ochrony chemicznej, najlepiej w połączeniu z metodami biologicznymi i agrotechnicznymi.

Praktyczne zalecenia dla działkowców i sadowników

Osoby uprawiające morele w małych ogrodach i na działkach często nie dysponują profesjonalnym sprzętem ani możliwością wykonywania wielu zabiegów chemicznych. Mimo to mogą z powodzeniem ograniczać szkody powodowane przez owocówkę morelówkę, stosując proste, praktyczne działania.

  • Warto rozpocząć od monitoringu – nawet jedna pułapka feromonowa zawieszona w koronie drzewa pozwala uzyskać podstawową informację o obecności szkodnika i terminach lotu motyli. Obserwacja odławianych osobników ułatwia podjęcie decyzji o ewentualnych działaniach.

  • Systematyczne zbieranie opadłych owoców, szczególnie w okresie letnim, powinno stać się rutyną. Każdy taki owoc to potencjalne siedlisko larwy. Pozostawianie ich pod drzewem bez nadzoru sprzyja utrwaleniu populacji szkodnika w ogrodzie.

  • Wykorzystanie pasów chwytowych na pniach drzew, z tektury lub innego materiału, pozwala w prosty sposób wyłapać schodzące z koron larwy. Pasy należy co 2–3 tygodnie zdejmować i niszczyć, po czym zakładać nowe.

  • W miarę możliwości warto wybierać odmiany i podkładki lepiej przystosowane do lokalnych warunków, o silnym wzroście i dobrej zdrowotności. Drzewa w dobrej kondycji łatwiej znoszą okresowe straty i są mniej podatne na dodatkowe choroby.

  • Przy korzystaniu z dostępnych w sprzedaży środków dopuszczonych do stosowania amatorskiego, należy ściśle przestrzegać zaleceń etykiety i pamiętać o ochronie zapylaczy. Opryski powinny być wykonywane wieczorem, po zakończeniu oblotu pszczół, i tylko wtedy, gdy monitoring wykaże realne zagrożenie.

Dla sadowników prowadzących większe uprawy kluczowa jest także strategia wieloletnia. Obejmuje ona planowanie nasadzeń w taki sposób, aby unikać skrajnego zagęszczenia drzew, regularne cięcia prześwietlające, eliminację samosiewów i dzikich drzew pestkowych w bezpośrednim sąsiedztwie sadu (mogących stanowić rezerwuar szkodnika), a także analizę wyników monitoringu z kolejnych lat. Pozwala to zoptymalizować liczbę zabiegów chemicznych i zwiększyć udział metod alternatywnych.

Inne ciekawe informacje o owocówce morelówce

Owocówka morelówka jest przykładem szkodnika, który w przeszłości bywał niedoceniany lub mylony z innymi gatunkami owocówek, najbardziej znaną z nich jest owocówka jabłkóweczka, atakująca głównie jabłonie. Postępy w badaniach nad feromonami, biologią i genetyką pozwoliły dokładniej wyodrębnić gatunki wyspecjalizowane względem różnych roślin żywicielskich, co przełożyło się na lepiej dopasowane strategie ochrony.

Ciekawym aspektem jest także wpływ zmian klimatycznych na biologię tego szkodnika. Wzrost średnich temperatur oraz łagodniejsze zimy sprzyjają większej przeżywalności poczwarek, a także wydłużają okres lotu motyli. W niektórych regionach obserwuje się zjawisko przesuwania się obszarów intensywnego występowania owocówki morelówki w kierunku stref dotychczas uznawanych za zbyt chłodne dla jej masowego rozwoju. To z kolei wymaga modyfikacji dotychczasowych programów ochrony i większej czujności ze strony sadowników.

Owocówka morelówka bywa także przedmiotem badań dotyczących odporności na substancje czynne insektycydów. Nadmierna i długotrwała eksploatacja tych samych grup chemicznych prowadzi do selekcji osobników odpornych, co obniża skuteczność zabiegów. Z tego względu tak istotne jest rotowanie substancji czynnych, stosowanie dawek zgodnych z zaleceniami oraz łączenie chemii z innymi metodami ograniczania populacji. W przeciwnym razie ryzykuje się powstanie populacji o wysokiej odporności, których kontrola będzie wymagała coraz większych nakładów.

Nie bez znaczenia jest także edukacja ogrodników i sadowników. Umiejętność rozpoznawania objawów żerowania, znajomość cyklu rozwojowego szkodnika, a także rozumienie zasad integrowanej ochrony pozwalają z wyprzedzeniem reagować na pojawiające się zagrożenia. W wielu krajach prowadzi się programy doradcze i szkoleniowe, w ramach których eksperci dzielą się z producentami wiedzą o najnowszych metodach monitoringu i ochrony.

Owocówka morelówka, mimo swoich niewielkich rozmiarów, stanowi poważne wyzwanie dla upraw moreli i innych drzew pestkowych. Jej skuteczne ograniczanie wymaga nie tylko użycia odpowiednich środków, lecz przede wszystkim planowego, świadomego podejścia, opartego na połączeniu profilaktyki, monitoringu, metod ekologicznych i w razie potrzeby racjonalnie zastosowanej chemii. Dzięki temu możliwe jest utrzymanie populacji szkodnika poniżej poziomu zagrażającego ekonomicznie, przy jednoczesnym poszanowaniu środowiska naturalnego i zachowaniu wysokiej jakości owoców.

Powiązane artykuły

Szrotówek kasztanowiaczek – kasztanowce

Szrotówek kasztanowiaczek to jeden z najbardziej uciążliwych szkodników drzew ozdobnych w Europie. Niewielki motyl potrafi w krótkim czasie doprowadzić do silnego osłabienia kasztanowców, szczególnie popularnego w Polsce kasztanowca białego. Jego…

Szrotówek wierzbowiaczek – wierzby

Szrotówek wierzbowiaczek to niepozorny motyl, którego gąsienice potrafią wyrządzić znaczące szkody na różnych gatunkach wierzb. Choć jest dużo mniej znany niż jego „kuzyn” – szrotówek kasztanowcowiaczek – w sprzyjających warunkach…