Kwasica żwacza to jedna z tych chorób, które potrafią w krótkim czasie zrujnować wyniki produkcyjne w stadzie, a jednocześnie przez długi okres przebiegać niemal niezauważenie. Rolnik widzi spadek mleka, gorszą kondycję krów, więcej problemów z racicami, ale nie zawsze łączy to z funkcjonowaniem żwacza. Zrozumienie, jak działa żwacz, dlaczego dochodzi do zakwaszenia i jak temu zapobiec, pozwala ograniczyć koszty leczenia, poprawić zdrowotność stada i stabilnie utrzymać wysoką wydajność.
Co to jest kwasica żwacza i jak działa żwacz?
Żwacz jest największym z czterech przedżołądków bydła. To swoista komora fermentacyjna, w której miliardy mikroorganizmów rozkładają paszę włóknistą i skrobiową do lotnych kwasów tłuszczowych, białka mikroorganizmów oraz gazów. Aby ten system działał prawidłowo, utrzymany musi być stabilny poziom pH – najlepiej w przedziale 6,0–6,8. Gdy pH spada, rozwijają się niekorzystne bakterie produkujące kwas mlekowy, a w skrajnych sytuacjach dochodzi do kwasicy żwacza.
Kwasica żwacza to zaburzenie, w którym w żwaczu gromadzi się nadmierna ilość kwasów, a odczyn pH spada poniżej 5,8 przy postaci podklinicznej i nawet poniżej 5,0 przy postaci ostrej. Tak silne zakwaszenie uszkadza nabłonek żwacza, prowadzi do przedostawania się toksyn do krwi, zaburza trawienie, ogranicza pobranie paszy i bezpośrednio wpływa na wydajność oraz zdrowotność krów.
Trzeba pamiętać, że żwacz to bardzo wrażliwy ekosystem. Każda nagła zmiana dawki – zwłaszcza wzrost udziału pasz treściwych i skrobi – może zaburzyć równowagę mikroflory. Kluczową rolę odgrywa ślina, która dzięki obecności jonów buforujących pomaga utrzymać właściwe pH. Dlatego tak ważne jest odpowiednie przeżuwanie, zapewnienie włókna strukturalnego i unikanie gwałtownych zmian żywienia.
Rodzaje kwasicy żwacza i ich przyczyny
W praktyce hodowlanej wyróżniamy dwie główne postaci: ostrą (AKŻ – ostra kwasica żwacza) oraz przewlekłą, najczęściej podkliniczną (SARA – subkliniczna kwasica żwacza). Obie są bardzo niebezpieczne, choć przebieg i objawy różnią się znacząco.
Ostra kwasica żwacza
Ostra kwasica występuje najczęściej w sytuacjach nagłych błędów żywieniowych – gdy zwierzęta otrzymują duże ilości pasz łatwostrawnych, bogatych w skrobię, takich jak ziarno kukurydzy, pszenica, jęczmień, odpady piekarnicze czy nadmierna ilość pasz treściwych przy małym udziale pasz objętościowych. Typowym przykładem jest niekontrolowany dostęp do silosu z kiszonką z kukurydzy lub zbożem albo gwałtowne zwiększenie dawki treściwej u krów wysokowydajnych.
W żwaczu dochodzi wtedy do gwałtownej fermentacji, produkcji dużej ilości kwasów, a szczególnie kwasu mlekowego. pH spada szybko do poziomu około 4,5–5,0, co powoduje masowy zgon wielu korzystnych mikroorganizmów. Następstwem są zaburzenia przewodu pokarmowego, odwodnienie, wstrząs, a nawet śmierć zwierzęcia. Ostra kwasica wymaga pilnej interwencji lekarza weterynarii.
Subkliniczna kwasica żwacza (SARA)
Znacznie częściej w stadach bydła mlecznego występuje SARA, czyli podkliniczna forma kwasicy. Tu pH żwacza okresowo spada do poziomu 5,5–5,8, ale nie dochodzi od razu do spektakularnych objawów. Zjawisko to ma jednak charakter przewlekły, powtarza się dzień po dniu, szczególnie po zadaniu porcji paszy treściwej.
SARA jest wyjątkowo podstępna: krowa nie leży na boku jak w ostrej kwasicy, ale systematycznie obniża wydajność, ma gorszą kondycję, częściej zapada na schorzenia układu rozrodczego i racic. Hodowcy często mówią wtedy o „słabym sezonie” czy „gorszym paszowaniu”, nie łącząc tego jednoznacznie z funkcjonowaniem żwacza.
Główne przyczyny występowania kwasicy
- Za duży udział pasz treściwych w dawce i zbyt mało włókna strukturalnego.
- Brak stopniowego wprowadzania pasz treściwych – nagłe zwiększanie dawki.
- Słabej jakości kiszonki z traw lub kukurydzy, nadmiernie rozdrobnione, o niskiej zawartości włókna efektywnego.
- Niewłaściwa struktura TMR: zbyt drobne rozdrobnienie, brak kontroli sortowania paszy.
- Brak stabilnego systemu karmienia: duże wahania godzin zadawania i ilości paszy.
- Ograniczony dostęp do stołu paszowego i wody, szczególnie u krów niższych w hierarchii.
- Stres cieplny, choroby współistniejące, które ograniczają pobranie paszy, a potem nagły „nadgoniony” pobór.
Świadomość tych przyczyn jest podstawą skutecznej profilaktyki. Wiele z nich można wyeliminować prostymi, ale konsekwentnymi decyzjami żywieniowymi i organizacyjnymi.
Jak rozpoznać kwasicę żwacza w praktyce?
Rozpoznanie kwasicy opiera się na połączeniu obserwacji zwierząt, analizy wyników produkcyjnych i ewentualnych badań weterynaryjnych. W warunkach gospodarstwa rolnik może wychwycić wiele wczesnych sygnałów, jeśli regularnie i uważnie obserwuje stado.
Objawy ostrej kwasicy żwacza
Ostra kwasica zazwyczaj pojawia się nagle w ciągu kilku–kilkunastu godzin po spożyciu nadmiernej ilości paszy bogatej w skrobię. Do typowych objawów należą:
- Silne osłabienie, niechęć do ruchu, apatia.
- Brak apetytu, całkowite wstrzymanie pobierania paszy.
- Wzdęcie, bolesność okolicy żwacza, niepokój zwierzęcia.
- Biegunka, często o bardzo charakterystycznym, kwaśnym zapachu, z niestrawionymi cząstkami paszy.
- Przyspieszony oddech, przyspieszona akcja serca, objawy odwodnienia.
- W ciężkich przypadkach leżenie na boku, brak reakcji na bodźce, upadki.
Przy ostrym przebiegu nie ma czasu na eksperymenty – konieczny jest natychmiastowy kontakt z lekarzem weterynarii. Zastosować można m.in. płukanie żwacza, podanie środków alkalizujących i dożylne płyny.
Objawy subklinicznej kwasicy żwacza
SARA nie daje tak dramatycznego obrazu klinicznego, ale jej skutki są odczuwalne ekonomicznie. Najczęstsze sygnały ostrzegawcze to:
- Spadek wydajności mlecznej bez wyraźnej przyczyny żywieniowej.
- Większa liczba krów z obniżonym poziomem tłuszczu w mleku (tzw. „płaskie mleko”).
- Niższa zawartość tłuszczu w stosunku do białka w mleku zbiorczym.
- Nierównomierne wypełnienie żwacza – część krów „pusta”, część „pełna”.
- Zmienna konsystencja kału, od bardziej płynnego po nieco zagęszczony, często z widocznymi niestrawionymi ziarnami.
- Skrócony czas przeżuwania, mniej krów przeżuwających jednocześnie.
- Częstsze kulawizny, zapalenia racic, ropnie w tylnej części ciała (następstwa zapaleń i przemieszczeń bakteryjnych z żwacza).
- Problemy z rozrodem: wydłużone okresy międzywycieleniowe, ciche ruje, większy odsetek brakowania z przyczyn rozrodczych.
Każdy z tych objawów pojedynczo może mieć wiele przyczyn, ale gdy występują razem i utrzymują się w czasie, podejrzenie SARA jest bardzo uzasadnione. Warto wtedy skonsultować się z doradcą żywieniowym lub lekarzem weterynarii, przeanalizować dawkę i wykonać dodatkowe badania.
Proste metody oceny ryzyka kwasicy w gospodarstwie
Rolnik może wykonać kilka prostych ocen, które pomogą ocenić sytuację:
- Ocena przeżuwania – w dobrze funkcjonującym stadzie ok. 60% krów leżących powinno przeżuwać. Jeżeli ten odsetek jest wyraźnie niższy, może to sugerować zaburzenia pracy żwacza.
- Ocena struktury TMR – sprawdzenie, czy krowy sortują paszę, odsuwając włókniste części, oraz czy długość sieczki nie jest zbyt mała.
- Analiza kału – zbyt płynny, pienisty kał z widocznymi cząstkami ziarna wskazuje na zaburzenia trawienia skrobi i zbyt szybkie przechodzenie paszy przez przewód pokarmowy.
- Porównanie wyników mleka zbiorczego: relacja tłuszcz:białko, liczba krów z niskim tłuszczem.
Coraz częściej wykorzystuje się także sondy żwaczowe i systemy pomiaru pH zakładane na stałe u wybranych krów. To rozwiązanie szczególnie przydatne w dużych, wysokowydajnych stadach.
Znaczenie żywienia w profilaktyce kwasicy żwacza
Najskuteczniejszym sposobem walki z kwasicą jest dobrze zaplanowana profilaktyka. Oparta powinna być przede wszystkim na prawidłowym zbilansowaniu dawki pokarmowej oraz utrzymaniu stabilności żywienia. Najlepszy nawet preparat buforujący nie zastąpi odpowiedniej struktury dawki i dbałości o jakość pasz objętościowych.
Rola włókna strukturalnego
Podstawą zdrowego żwacza jest odpowiednia ilość i jakość włókna strukturalnego. Włókno to pobudza mechaniczne żucie, a tym samym produkcję śliny, która zawiera naturalne bufory. W praktyce oznacza to:
- Zapewnienie odpowiedniego udziału kiszonek z traw, lucerny, siana lub słomy w dawce.
- Odpowiednią długość cząstek paszy – zbyt drobne rozdrobnienie zmniejsza efekt mechaniczny i sprzyja sortowaniu.
- Kontrolę udziału szybko fermentującej skrobi – szczególnie z ziarna kukurydzy czy zbóż drobnych.
Wysokowydajne krowy wymagają większego udziału pasz treściwych, ale zawsze musi być to zbilansowane z ilością włókna efektywnego. Często nie chodzi o całkowitą ilość paszy objętościowej, ale o jej strukturę i strawność.
Znaczenie TMR i ograniczanie sortowania paszy
W żywieniu bydła mlecznego powszechnie stosuje się TMR (Total Mixed Ration) – pełnoporcjową mieszankę paszową. Jej zaletą jest to, że krowa przy każdym pobraniu otrzymuje podobny skład dawki. Aby TMR dobrze działał, konieczne jest:
- Jednolite wymieszanie pasz objętościowych, treściwych, dodatków mineralno-witaminowych.
- Odpowiednia wilgotność mieszanki – zbyt sucha sprzyja sortowaniu, zbyt mokra zmniejsza pobranie.
- Kontrola długości sieczki: zbyt długie fragmenty są odrzucane przez krowy, zbyt krótkie ograniczają przeżuwanie.
- Regularna analiza składu TMR – zarówno laboratoryjna, jak i „w polu” (sito sortujące, obserwacja zachowania krów przy stole).
Jeżeli krowy sortują paszę, część z nich pobiera więcej pasz treściwych, a mniej włókna. To szczególnie dotyczy sztuk dominujących w stadzie. W efekcie u jednych krów pojawi się kwasica, u innych – niedobory energii i spadek wydajności. Celem jest więc mieszanka, której nie da się łatwo rozdzielić pyskiem.
Stabilność żywienia i organizacja pracy
Krowy są zwierzętami rutyny. Wszelkie zmiany w porach karmienia, długości oczekiwania przy stole paszowym, czy w dostępie do paszy mogą zaburzać pracę żwacza. W profilaktyce kwasicy kluczowe jest:
- Regularne pory zadawania TMR – najlepiej o stałych godzinach, z niewielkimi odchyleniami.
- Zapewnienie stałego dostępu do paszy – przynajmniej przez 20–22 godziny na dobę.
- Regularne podgarnianie paszy do stołu, zwłaszcza w pierwszych godzinach po zadaniu.
- Wystarczająca długość stołu paszowego – minimalnie 60 cm na krowę, a w systemach bez wiązania zwierząt nawet więcej.
- Stały dostęp do czystej, świeżej wody – brak wody ogranicza pobór paszy i sprzyja wahaniom pH w żwaczu.
Warto pamiętać, że nagłe zmiany dawki, np. z zimowej na letnią, powinny być wprowadzane stopniowo. Dotyczy to szczególnie przejścia z pasz konserwowanych na świeżą zielonkę, która może mieć inną zawartość cukrów, skrobi i włókna.
Dodatki buforujące i drożdże paszowe
W profilaktyce kwasicy coraz częściej stosuje się dodatki paszowe. Najpowszechniejsze z nich to:
- Bufory mineralne – np. wodorowęglan sodu, tlenek magnezu; pomagają stabilizować pH w żwaczu, szczególnie u krów wysokowydajnych.
- Drożdże żywe – wspierają mikroflorę żwacza, poprawiają wykorzystanie włókna i pomagają stabilizować fermentację.
- Dodatki włókna by-pass lub włókna o wysokiej efektywności – uzupełniają strukturę dawki, gdy brakuje dobrej jakości kiszonek.
Choć dodatki te są pomocne, nie zastąpią prawidłowo zbilansowanej dawki. Rolę suplementów należy traktować jako wsparcie, a nie sposób na „przykrycie” poważnych błędów żywieniowych.
Skutki zdrowotne i ekonomiczne kwasicy żwacza
Kwasica żwacza, zwłaszcza w formie podklinicznej, ma ogromny wpływ na ekonomię produkcji. Bezpośrednie straty z tytułu spadku mleka to tylko część problemu. Równie ważne są koszty pośrednie związane z leczeniem i brakowaniem krów.
Wpływ na wydajność i skład mleka
U krów z SARA obserwuje się najczęściej:
- Spadek dziennej wydajności mleka o kilka litrów na sztukę.
- Obniżenie zawartości tłuszczu w mleku, co ma bezpośrednie przełożenie na cenę skupu.
- Bardziej zmienny poziom produkcji – większe wahania między kolejnymi dniami i krowami.
Przy dużym stadzie nawet 1–2 litry mleka mniej na krowę dziennie przez cały okres laktacji stanowią bardzo poważną stratę finansową. Gdy doliczy się do tego obniżenie ceny za litr z powodu gorszego składu mleka, koszty są jeszcze wyższe.
Choroby wtórne związane z kwasicą
Przewlekła kwasica żwacza uszkadza nabłonek żwacza i sprzyja przenikaniu bakterii oraz toksyn do krwi. Skutkiem są m.in.:
- Zapalenia racic (laminitis) – bolesne stany zapalne prowadzące do kulawizn, deformacji racic i brakowania krów.
- Ropnie w wątrobie – następstwa wędrówki bakterii z żwacza przez układ krwionośny.
- Większa podatność na zapalenia macicy po wycieleniu, zaburzenia płodności, zatrzymanie łożyska.
- Zmniejszona odporność ogólna – częstsze infekcje, dłuższy czas leczenia.
Każde leczenie to oprócz kosztu leków także robocizna, dodatkowy stres dla zwierzęcia oraz ryzyko niepowodzenia terapii. Wysoki odsetek kulawizn i brakowania z ich powodu jest w wielu stadach sygnałem, że warto przyjrzeć się żywieniu i ryzyku SARA.
Wpływ na rozród i długowieczność stada
Krowy cierpiące na przewlekłą kwasicę rzadziej wykazują wyraźne ruje, trudniej je zacielić i częściej dochodzi u nich do wczesnych obumarć zarodków. W efekcie wydłuża się okres międzywycieleniowy, spada liczba cieląt urodzonych w ciągu życia krowy, a rośnie koszt utrzymania sztuki nieprodukcyjnej.
Dodatkowo zwiększa się odsetek krów brakowanych po 2.–3. laktacji, zamiast po 4.–5., jak byłoby to pożądane. Skrócenie użytkowania krów oznacza konieczność utrzymywania większej liczby jałówek remontowych, co obniża dochodowość gospodarstwa. Dlatego inwestycja w profilaktykę kwasicy przekłada się bezpośrednio na większą rentowność stada.
Praktyczne zalecenia dla rolników – jak ograniczyć kwasicę w stadzie?
Skuteczna walka z kwasicą wymaga podejścia kompleksowego. Poniżej zestawiono praktyczne kroki, które można wprowadzić w większości gospodarstw, niezależnie od ich wielkości.
1. Przemyślana strategia wprowadzania pasz treściwych
U krów w okresie przejściowym i świeżo po wycieleniu szczególnie łatwo o zaburzenia żwacza. Dlatego:
- Stopniowo zwiększaj udział pasz treściwych, zaczynając od małych dawek w okresie zasuszenia.
- Nigdy nie wprowadzaj dużej ilości śruty z dnia na dzień – rób to przez 2–3 tygodnie.
- Dostosuj ilość pasz treściwych do rzeczywistej wydajności, a nie tylko do potencjału krowy.
Warto współpracować z doradcą żywieniowym, który pomoże zbilansować dawkę w zależności od fazy laktacji, masy ciała i kondycji zwierząt.
2. Dbałość o jakość i strukturę pasz objętościowych
Starannie zbieraj i zakiszaj pasze objętościowe. Kluczowe elementy to:
- Odpowiednia faza zbioru traw i lucerny – nie za późno, aby nie utracić wartości pokarmowej, ale też nie za wcześnie, by zapewnić włókno.
- Właściwe rozdrobnienie kiszonek – unikaj zbyt drobnego siekania.
- Solidne ubijanie i szybkie zabezpieczenie pryzm, aby ograniczyć rozwój pleśni i wtórną fermentację.
Zła jakość kiszonki (zagrzanie, pleśń, zbyt niskie pH, obecność toksyn) może dodatkowo uszkadzać nabłonek żwacza i nasilać skutki nawet niewielkiej kwasicy.
3. Regularna obserwacja krów i szybka reakcja
Wprowadzając zmiany żywieniowe, bacznie obserwuj zachowanie krów, ich apetyt, ilość czasu poświęcanego na przeżuwanie i wygląd kału. Zapisuj spostrzeżenia – nawet krótkie notatki pomagają wychwycić zależności między zmianą dawki a reakcją stada.
Przy pierwszych oznakach problemów (spadek tłuszczu w mleku, częstsze biegunki, mniej przeżuwających krów) skonsultuj się z doradcą lub lekarzem. Szybkie wprowadzenie niewielkich korekt zwykle wystarcza, aby zapobiec rozwinięciu się pełnoobjawowej kwasicy.
4. Poprawa dobrostanu: miejsce przy stole, komfort legowisk, woda
Stres środowiskowy i walka o dostęp do paszy potęgują wahania pH w żwaczu. Dlatego:
- Zapewnij odpowiednią liczbę miejsc przy stole paszowym, szczególnie w grupie krów świeżo wycielonych.
- Dbaj o czystość i wygodę legowisk – krowa, która niechętnie się kładzie, mniej przeżuwa.
- Regularnie czyść poidła i kontroluj przepływ wody – każde ograniczenie picia to ryzyko problemów trawiennych.
Dobre warunki bytowe sprzyjają równomiernemu pobieraniu paszy w ciągu doby, co stabilizuje pracę żwacza i zmniejsza ryzyko zakwaszenia.
5. Szkolenie personelu i współpraca ze specjalistami
W większych gospodarstwach to pracownicy bezpośrednio obsługują stado: zadawanie TMR, podgarnianie paszy, obserwacja krów. Ich wiedza i zaangażowanie są kluczowe. Warto regularnie organizować krótkie szkolenia, omawiać wyniki produkcyjne i wspólnie analizować przyczyny ewentualnych problemów.
Współpraca z lekarzem weterynarii i żywieniowcem powinna mieć charakter ciągły, a nie dopiero wtedy, gdy sytuacja wymyka się spod kontroli. Systematyczne przeglądy stada, analiza mleka i dawki pomagają wyprzedzać problemy, zanim staną się poważnym obciążeniem ekonomicznym.
FAQ – najczęściej zadawane pytania o kwasicę żwacza
Czy każda krowa wysokowydajna musi mieć kwasicę żwacza?
Nie, ale ryzyko jest u nich większe. Krowy wysokowydajne potrzebują dużej ilości energii, zwykle pokrywanej poprzez wzrost udziału pasz treściwych. Jeśli dawka jest źle zbilansowana, a ilość włókna strukturalnego zbyt mała, łatwiej o obniżenie pH w żwaczu. Przy dobrze zaplanowanym TMR, odpowiedniej jakości kiszonkach, stałym dostępie do paszy i zastosowaniu buforów oraz drożdży żywych, nawet bardzo wydajne krowy mogą utrzymywać stabilne pH żwacza przez całą laktację.
Jak szybko mogę wprowadzić zmiany w dawce, żeby nie wywołać kwasicy?
Zmiany w dawce, szczególnie dotyczące ilości pasz treściwych i rodzaju skrobi, powinny być wprowadzane stopniowo. Bezpiecznie jest zwiększać ilość śruty o 0,5–1 kg na krowę co kilka dni, jednocześnie obserwując reakcję stada. Przy zmianie rodzaju paszy (np. nowa kiszonka z kukurydzy, nowa mieszanka treściwa) warto przez pierwsze 1–2 tygodnie mieszać ją ze „starą” paszą. Daje to czas mikroflorze żwacza na dostosowanie się do nowych warunków i ogranicza gwałtowne spadki pH.
Czy stosowanie buforów wystarczy, aby uniknąć kwasicy?
Bufory, takie jak wodorowęglan sodu, są cennym wsparciem, szczególnie u krów w szczycie laktacji, ale nie zastąpią prawidłowej dawki. Gdy pasze objętościowe są złej jakości, włókna jest za mało, a udział pasz treściwych zbyt wysoki, nawet najlepszy bufor nie rozwiąże problemu. Jego zadaniem jest stabilizowanie pH i „wygładzanie” wahań, ale podstawą zawsze musi być odpowiednia struktura dawki, dobra organizacja karmienia i eliminacja sortowania paszy przez krowy.
Jakie znaczenie ma obserwacja kału w rozpoznawaniu kwasicy?
Kał to „lustro” pracy przewodu pokarmowego. Przy kwasicy często jest on bardziej płynny, czasem pienisty, o kwaśnym zapachu. Można w nim zauważyć niestrawione ziarna zbóż lub większe fragmenty paszy, co świadczy o zbyt szybkim pasażu i słabym trawieniu w żwaczu. Regularne oglądanie kału kilku krów z różnych grup produkcyjnych pomaga wcześnie wychwycić problemy. Gdy zmiany w wyglądzie kału łączą się ze spadkiem tłuszczu w mleku i mniejszą liczbą krów przeżuwających, podejrzenie kwasicy jest bardzo prawdopodobne.
Czy kwasica żwacza może wystąpić u opasów i młodzieży?
Tak, kwasica nie dotyczy wyłącznie krów mlecznych. U opasów karmionych intensywnie, z dużym udziałem zbóż, również może dojść do gwałtownego spadku pH w żwaczu. Typowe są wtedy biegunki, wzdęcia i spadek przyrostów masy ciała. U młodzieży źle zbilansowane dawki z przewagą pasz treściwych mogą dodatkowo hamować rozwój brodawek żwaczowych. Dlatego także w żywieniu opasów i jałówek ważne jest utrzymanie odpowiedniego udziału włókna strukturalnego i unikanie zbyt szybkiego zwiększania ilości śrut zbożowych.


