Kombajn do buraków pastewnych RR6 firmy Kleine to jedna z ciekawszych maszyn, jakie powstały z myślą o specjalistycznej uprawie buraków pastewnych i cukrowych w warunkach gospodarstw towarowych oraz spółdzielni produkcyjnych. To konstrukcja, która łączy stosunkowo prostą budowę mechaniczną z wysoką wydajnością, dużą szerokością roboczą i możliwością pracy w trudnych warunkach polowych. Dla wielu gospodarzy był to krok milowy w mechanizacji zbioru buraków – od czasochłonnych metod półmechanicznych i ręcznych, do prawdziwie zorganizowanej, masowej kampanii zbioru. Poniższy artykuł przedstawia historię powstania RR6, budowę, dane techniczne, zastosowanie, typowe miejsca pracy, a także zalety i wady tego kombajnu, który pozostaje ważnym punktem odniesienia w historii techniki rolniczej.
Historia i rozwój kombajnu do buraków pastewnych Kleine RR6
Firma Kleine, wywodząca się z Niemiec, od lat specjalizowała się w maszynach do uprawy i zbioru buraków. W czasach, kiedy rosnące areały buraków pastewnych i cukrowych wymagały coraz większej wydajności, powstała potrzeba stworzenia kombajnu, który pozwoli w jednym przejeździe wyrwać rośliny, oczyścić je, odciąć nacięcie liści i załadować korzenie do zbiornika lub na środek transportu. W odpowiedzi na te potrzeby opracowano kombajn Kleine RR6, który stał się jednym z rozpoznawalnych modeli na rynku europejskim.
RR6 należał do generacji maszyn, które wprowadzały rolnictwo w erę wysokowydajnego zbioru buraków, ale bez jeszcze tak daleko posuniętej elektroniki i automatyzacji, jaka jest obecna w najnowszych konstrukcjach. Był więc sprzętem przejściowym: z jednej strony nowoczesnym jak na swoje czasy, z drugiej – nadal przyjaznym do obsługi dla użytkowników przyzwyczajonych do rozwiązań mechanicznych. Dla wielu gospodarstw był to pierwszy kombajn samojezdny o tak dużej szerokości roboczej.
Rozwój serii RR (Rübenroder – „wykopacz buraków”) związany był ze wzrostem zapotrzebowania na buraki nie tylko na cele cukrownicze, ale również jako paszę dla bydła mlecznego i opasowego. Buraki pastewne w wielu regionach Europy stanowiły istotny element **intensywnego** żywienia zwierząt, co wymuszało zwiększenie efektywności zbioru. Priorytetem stała się nie tylko wydajność godzinowa kombajnu, ale także minimalizacja strat i uszkodzeń korzeni, które mogły wpływać na przechowywanie plonu.
Pojawienie się RR6 na rynku wzmocniło pozycję Kleine jako producenta specjalistycznych maszyn do buraków. Kombajn był oferowany w kilku wariantach wyposażenia, przeznaczonych do współpracy z różnymi szerokościami międzyrzędzi oraz do pracy w zróżnicowanych warunkach glebowych. W niektórych krajach Europy Środkowo-Wschodniej RR6 stał się wręcz symbolem nowoczesnej techniki zbioru buraków, dobrze kojarzonym wśród rolników i operatorów.
Choć z czasem został wyparty przez jeszcze nowocześniejsze konstrukcje – z większymi zbiornikami, lepszymi układami czyszczącymi i zaawansowaną elektroniką – RR6 w wielu regionach pracował przez długie lata, często przechodząc z rąk do rąk na rynku wtórnym. Solidna rama, sprawdzony napęd i dość prosta konstrukcja sprawiły, że kombajn ten jest do dziś wspominany jako maszyna trwała, którą w razie potrzeby da się naprawić w zwykłym gospodarczym warsztacie.
Budowa, zasada działania i dane techniczne kombajnu Kleine RR6
Układ jezdny i napęd
Kombajn RR6 to maszyna samojezdna, zaprojektowana jako pojazd przystosowany do pracy w ciężkich warunkach polowych. Podstawą konstrukcji jest masywna, spawana rama, do której mocowany jest układ jezdny, silnik, zespół wyorywający oraz zbiornik na buraki. W zależności od wersji spotykano różne konfiguracje osi – zazwyczaj przednia oś napędowa z dużymi kołami i tylna oś skrętna, zapewniająca dobrą zwrotność na uwrociach.
Silnik najwyższej klasy w chwili produkcji – najczęściej jednostka wysokoprężna renomowanego producenta – napędzał zarówno układ jezdny, jak i hydraulikę roboczą. Moc jednostki napędowej była dobrana tak, aby kombajn mógł pracować z szerokim zespołem roboczym, zachowując odpowiednią prędkość i rezerwę momentu obrotowego. Typowe konstrukcje tej klasy dysponowały mocą rzędu kilkuset koni mechanicznych, co pozwalało na stosowanie bogatego osprzętu.
Napęd na koła zwykle realizowano poprzez przekładnie hydrostatyczne lub mechaniczno-hydrauliczne, dające możliwość płynnej regulacji prędkości jazdy. W pracy polowej ważne było dopasowanie prędkości do warunków glebowych oraz ilości masy trafiającej do zespołu czyszczącego. Dzięki temu operator mógł reagować na zmiany struktury gleby, wilgotności czy nierówności pola.
Zespół wyorywający i oczyszczający
Sercem kombajnu RR6 jest zespół wyorywający, którego zadaniem jest dokładne wyrwanie korzeni buraka z gleby przy minimalnych uszkodzeniach. Maszyna pracuje zazwyczaj na sześciu rzędach – stąd oznaczenie „6” w nazwie modelu. Każdy rząd posiada osobny element roboczy: lemiesze, wyciągacze lub koła chwytające korzenie, w zależności od konkretnej konfiguracji.
Przed wyorywaczem pracuje układ odcinania lub przycinania liści. W burakach pastewnych dopuszcza się nieco inne ustawienia niż w burakach cukrowych, ponieważ priorytetem bywa pozostawienie części naci jako paszy lub zmniejszenie strat zielonej masy. Mimo to, RR6 pozwalał na precyzyjną regulację wysokości odcięcia liści, co ograniczało zanieczyszczenie plonu i poprawiało warunki jego magazynowania.
Wyjęte z ziemi korzenie trafiają do zespołu czyszczącego. Składa się on z szeregu gwiazd czyszczących, wałków, taśm oraz bębnów perforowanych, które oddzielają ziemię, resztki liści i kamienie od użytecznego plonu. System ten pozwala znacznie zmniejszyć ilość zanieczyszczeń przywiezionych na pryzmę lub do cukrowni. W przypadku gleb ciężkich, ilastych, właściwe ustawienie prędkości i kąta pracy elementów czyszczących było kluczowe dla ograniczenia strat.
Zbiornik i system załadunkowy
Standardowo RR6 wyposażony był w stosunkowo pojemny zbiornik na buraki, umożliwiający dłuższą pracę bez konieczności częstego rozładunku. Ładowność zbiornika dobierano tak, aby maszyna była stabilna w terenie i nie przeciążała osi w czasie jazdy, a jednocześnie pozwalała efektywnie organizować logistykę transportu. W praktyce kombajn mógł gromadzić kilka–kilkanaście ton plonu w jednym cyklu napełnienia.
Rozładunek odbywa się za pomocą przenośnika wyładowczego – najczęściej bocznego, wysuwanego ramienia. Pozwala on na zsyp buraków bezpośrednio na przyczepę jadącą obok lub stojącą na miedzy. Długość i zakres ruchu przenośnika zapewniał wygodę manewrowania oraz minimalizował ryzyko uszkodzenia buraków podczas przeładunku. W nowocześniejszych seriach stosowano także elementy gumowe i elastyczne, które jeszcze łagodniej obchodziły się z plonem.
Stanowisko operatora i wyposażenie
Kabina kombajnu RR6 była zaprojektowana z myślą o długotrwałej pracy w okresie kampanii buraczanej. Oferowała podstawowy komfort: wygodne siedzenie, dobre wyciszenie, ogrzewanie oraz szerokie przeszklenia, zapewniające widoczność na zespół roboczy i otoczenie. W nowszych wersjach pojawiały się lepsze systemy wentylacji, a czasem również klimatyzacja, co znacząco poprawiało warunki pracy.
Panel sterowania skupiał najważniejsze przełączniki i dźwignie: regulację głębokości pracy wyorywaczy, ustawienia prędkości taśm czyszczących, sterowanie przenośnikiem rozładunkowym, a także kontrolę nad jazdą kombajnu. W porównaniu z obecnymi maszynami elektroniki w RR6 nie było wiele, jednak już wtedy stosowano podstawowe wskaźniki, liczniki godzin, kontrolki ciśnienia oleju czy temperatury silnika.
W zależności od rynku docelowego i okresu produkcji, RR6 mógł być doposażany w dodatkowe oświetlenie robocze, lepsze siedzenia, radio czy rozbudowaną hydraulikę pomocniczą. Jednak jego siłą pozostawała raczej prostota niż nadmiar elektroniki – co doceniali użytkownicy pracujący daleko od autoryzowanych serwisów.
Przykładowe dane techniczne (charakterystyczne dla klasy RR6)
- Szerokość robocza: sześć rzędów buraków, dopasowanych do typowych rozstaw międzyrzędzi w danym kraju
- Rodzaj napędu: silnik wysokoprężny, napęd hydrostatyczny lub mechaniczno-hydrauliczny
- Moc silnika: kilkaset KM, dostosowana do pracy z pełnym zestawem wyorywaczy i czyszczarek
- Układ napędowy: napęd na oś przednią, oś tylna skrętna
- Prędkość robocza: kilka kilometrów na godzinę w zależności od warunków glebowych
- Pojemność zbiornika: kilkanaście metrów sześciennych, odpowiadająca kilku–kilkunastu tonom korzeni
- System czyszczenia: gwiazdy czyszczące, przenośniki taśmowe, bębny perforowane
- System odcinania liści: przystosowany do buraków pastewnych i cukrowych, z możliwością regulacji
- Masa własna: wysoka, typowa dla dużych kombajnów samojezdnych, gwarantująca stabilność
- Układ sterowania: mechaniczno-hydrauliczny, z podstawową kontrolą parametrów pracy
Trzeba pamiętać, że w zależności od roku produkcji i rynku, konkretne wartości mogły się różnić, a producent stopniowo modernizował poszczególne elementy. Istniały też wersje dostosowane do specyficznych wymogów lokalnych, na przykład innego rozstawu rzędów lub rodzaju opon.
Zastosowanie, warunki pracy, zalety i wady Kleine RR6
Typowe zastosowania kombajnu RR6
RR6 zaprojektowano przede wszystkim z myślą o zbiorze buraków pastewnych, lecz w wielu gospodarstwach wykorzystywano go również do buraków cukrowych, szczególnie w sytuacjach, gdy powierzchnia plantacji nie uzasadniała zakupu odrębnej, typowo cukrowniczej maszyny. Wszechstronność ustawień wyorywacza i układu odcinania liści sprzyjała takiemu podwójnemu użytkowaniu.
Maszyna trafiała najczęściej do:
- dużych gospodarstw towarowych nastawionych na produkcję pasz dla bydła i trzody
- spółdzielni rolniczych, które wspólnie eksploatowały jeden kombajn na wielu polach członków
- firm usługowych, świadczących usługi zbioru buraków na zlecenie okolicznych rolników
- gospodarstw z produkcją mieszaną, gdzie buraki pastewne były ważnym elementem bilansu paszowego
- rejonów o silnie rozwiniętej cukrownictwie, gdzie RR6 wzmacniał flotę maszyn przeznaczonych do zbioru buraków cukrowych
Dzięki możliwości zbioru sześciu rzędów w jednym przejeździe, kombajn znakomicie nadawał się do obsługi dużych areałów. W praktyce jeden RR6 mógł w sezonie obsłużyć powierzchnię, z którą dawniej nie radziło sobie kilka maszyn ciągnikowych z osobnymi przystawkami do wyorywania i czyszczenia buraków.
Warunki pracy i wymagania wobec plantacji
Kombajn RR6 najlepiej sprawdzał się na polach stosunkowo równych i dobrze przygotowanych. Równe, wyrównane pole bez głębokich kolein i przeszkód ograniczało straty wynikające z nierównej głębokości pracy wyorywaczy. Ważna była również właściwa agrotechnika: odpowiednie obsadzenie buraków, równomierny rozwój roślin, właściwe nawożenie i ochrona przed chwastami.
Jednak siłą RR6 była zdolność pracy także w trudniejszych warunkach. Maszyna radziła sobie na glebach ciężkich, choć wymagało to umiejętnej regulacji elementów roboczych i prędkości jazdy. W lata wilgotne, z dużym uwilgotnieniem gleby, doceniano napęd i masę kombajnu, które umożliwiały utrzymanie przyczepności. Z drugiej strony, na bardzo mokrych polach istniało ryzyko ugniatania gleby oraz tworzenia głębokich kolein, co trzeba było uwzględniać przy planowaniu kolejności wjazdu na poszczególne działki.
Kombajn był użytkowany w wielu krajach Europy o zróżnicowanym klimacie: od chłodniejszych rejonów północnych, po cieplejsze i bardziej suche obszary środkowe. W każdym z nich należało dostosować ustawienia maszyny do lokalnych typów gleb, odmian buraka oraz przyjętej technologii uprawy. Dla operatorów oznaczało to konieczność dobrej znajomości zarówno samej maszyny, jak i specyfiki plantacji.
Organizacja pracy z wykorzystaniem RR6
Efektywne wykorzystanie RR6 wymagało przemyślanej organizacji całej kampanii zbioru. Z jednej strony kombajn zapewniał dużą wydajność godzinową, z drugiej – wymagał sprawnej logistyki transportu buraków z pola do pryzmy składowej lub bezpośrednio do odbiorcy. Często równolegle pracowało kilka ciągników z przyczepami, aby ograniczyć przestoje kombajnu w oczekiwaniu na rozładunek zbiornika.
W praktyce organizację pracy planowano tak, aby kombajn wykonywał możliwie długie, proste przejazdy, z jak najmniejszą liczbą nawrotów. Na uwrociach należało uważać na pełny zbiornik oraz stabilność maszyny, zwłaszcza na skłonach i w pobliżu przeszkód. Doświadczeni operatorzy potrafili tak poprowadzić pracę, by nawet na trudnych polach utrzymać wysoką wydajność przy jednoczesnym minimalizowaniu strat i uszkodzeń korzeni.
Zalety kombajnu Kleine RR6
Do najczęściej wymienianych zalet RR6 należały:
- Wysoka wydajność – zbiór sześciu rzędów jednocześnie umożliwiał szybkie tempo pracy, szczególnie istotne w krótkim oknie pogodowym
- Stosunkowo prosta konstrukcja – dominacja rozwiązań mechanicznych i hydraulicznych ułatwiała serwis i naprawy
- Solidna, trwała rama i elementy robocze – kombajn był odporny na intensywne użytkowanie i trudne warunki glebowe
- Możliwość regulacji ustawień pod różne typy buraków – pastewne i cukrowe, a także pod odmienne warunki polowe
- Dobra jakość czyszczenia plonu – rozbudowany zespół czyszczący ograniczał ilość ziemi i zanieczyszczeń trafiających do zbiornika
- Komfortowe jak na swoje czasy stanowisko operatora – oszklona kabina, podstawowa ergonomia i wygodne sterowanie
- Przystosowanie do usługowego modelu pracy – łatwe przenoszenie maszyny pomiędzy plantacjami różnych właścicieli
- Relatywnie niskie koszty eksploatacji w porównaniu z nowszymi, bardzo zaawansowanymi kombajnami
Rolnicy ceniący RR6 podkreślali również, że maszyna „wybacza błędy” – zarówno w prowadzeniu, jak i w konserwacji. Wiele czynności obsługowych można było wykonać samodzielnie, bez skomplikowanej diagnostyki komputerowej.
Wady i ograniczenia konstrukcji RR6
Choć RR6 był znaczącym krokiem naprzód w mechanizacji zbioru buraków, posiadał także szereg wad i ograniczeń, które dziś są wyraźnie widoczne na tle nowszych konstrukcji.
- Brak zaawansowanej elektroniki i automatyzacji – niewystarczające systemy automatycznej kontroli głębokości, plonu czy strat
- Wyższa emisja spalin i większe zużycie paliwa w stosunku do nowoczesnych silników spełniających aktualne normy
- Ograniczony komfort operatora – mniejsza liczba udogodnień, słabsze wyciszenie i prostsze systemy klimatyzacji (lub ich brak w starszych egzemplarzach)
- Większa masa w stosunku do możliwości – co w warunkach bardzo mokrych gleb mogło powodować silne ugniatanie i koleinowanie
- Mniejsza pojemność zbiornika niż w najnowszych, wielorzędowych kombajnach, co wymuszało częstsze rozładunki
- Potencjalne problemy z dostępnością części zamiennych – szczególnie w przypadku wycofania modelu z produkcji
- Starzenie się materiałowe elementów – korozja, zużycie podzespołów hydraulicznych i napędowych po wieloletniej eksploatacji
Część z tych wad to wynik naturalnego postępu technicznego. W momencie swojej premiery RR6 był maszyną nowoczesną, natomiast z czasem, wraz z pojawieniem się kombajnów o jeszcze większej szerokości roboczej, pojemniejszych zbiornikach i pełnej integracji z systemami rolnictwa precyzyjnego, zaczął ustępować miejsca nowym konstrukcjom.
Znaczenie RR6 dla praktyki rolniczej
RR6 odegrał ważną rolę w profesjonalizacji uprawy buraków pastewnych i cukrowych. Dzięki temu kombajnowi wielu rolników po raz pierwszy doświadczyło, jak wygląda prawdziwie zmechanizowana kampania buraczana, w której ogranicza się zatrudnienie sezonowe, a jednocześnie zwiększa terminowość i jakość zbioru. Było to szczególnie istotne tam, gdzie brakowało rąk do pracy lub gdzie warunki atmosferyczne wymuszały maksymalne wykorzystanie krótkich okresów sprzyjającej pogody.
Maszyna stała się też punktem odniesienia dla późniejszych konstrukcji. Producenci, w tym sama firma Kleine, rozwijając kolejne generacje kombajnów, bazowali na doświadczeniach zdobytych przy eksploatacji RR6: usprawniali układy czyszczące, zwiększali pojemność zbiorników, wprowadzali bardziej zaawansowane systemy hydrauliczne i elektroniczne. W pewnym sensie RR6 można traktować jako pomost pomiędzy epoką prostych maszyn ciągnikowych a erą w pełni zintegrowanych, bardzo wydajnych kombajnów do buraków.
Ciekawostki i praktyczne spostrzeżenia użytkowników
W środowisku rolników i operatorów przez lata krążyło wiele praktycznych uwag dotyczących użytkowania RR6. Jednym z często powtarzanych spostrzeżeń było to, że odpowiednie ustawienie głębokości wyorywania ma kluczowe znaczenie nie tylko dla strat plonu, ale także dla zużycia paliwa i obciążenia maszyny. Zbyt głębokie prowadzenie wyorywaczy zwiększało ilość pobieranej gleby, co przekładało się na większe obciążenie zespołu czyszczącego i wyższe zużycie paliwa.
Operatorzy zwracali również uwagę na konieczność regularnego smarowania ruchomych części wyorywaczy i przenośników. Zaniedbanie tej czynności prowadziło do szybkiego zużycia łożysk, łańcuchów i rolek. Ze względu na to, że kampania buraczana często odbywa się w trudnych warunkach pogodowych, z dużą ilością błota i wilgoci, dbałość o konserwację stawała się równie ważna jak samo prowadzenie maszyny.
Niektórzy użytkownicy modyfikowali swoje egzemplarze, montując dodatkowe osłony, oświetlenie robocze lub wzmacniając newralgiczne elementy. W warsztatach gospodarstw dorabiano np. osłony chroniące przewody hydrauliczne czy instalację elektryczną przed uszkodzeniami mechanicznymi. Takie przeróbki, choć nieautoryzowane, często przedłużały żywotność kombajnu i poprawiały jego funkcjonalność w konkretnych, lokalnych warunkach.
RR6 bywał również wykorzystywany w specyficznych sytuacjach, np. przy zbiorze buraków przeznaczonych wyłącznie na kiszonkę, gdzie dopuszczano nieco większy udział zanieczyszczeń w plonie. W takich przypadkach operatorzy mogli zwiększyć prędkość jazdy i nieco „odpuścić” dokładność czyszczenia, aby maksymalnie wykorzystać wydajność maszyny. Był to dowód na elastyczność tej konstrukcji – możliwość dostosowania pracy do wymagań danego gospodarstwa.
Wspólnie wszystkie te elementy – historia powstania, budowa, zastosowanie, zalety, wady oraz doświadczenia praktyków – pokazują, że kombajn do buraków pastewnych Kleine RR6 był i pozostaje ważną maszyną w historii mechanizacji upraw buraka. Dla wielu rolników stanowi punkt odniesienia, kiedy oceniają nowsze, bardziej zaawansowane konstrukcje, a część z nich do dziś eksploatuje RR6 jako sprawdzoną, choć już leciwą, maszynę roboczą.






