| ||||||
![]() | ![]() |
![]() | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| ||||||
| Truli szynszyle |
| środa, 04 lipca 2007 | |
Firma Cargill Polska przegrała proces z hodowcą szynszyli z Pietraszowa na Opolszczyźnie. Właściciel hodowli ma dostać 638 tysięcy złotych odszkodowania. Wyrok nie jest prawomocny.Pan Gerard Kosytorz miał jedną z największych hodowli szynszyli w kraju. Wiosną 2004 zwierzęta zaczęły chorować i padać. Część trzeba było zagazować. Rolnik stracił całą liczącą 1300 sztuk zwierząt hodowlę, którą wycenił na 735 tysięcy zł. Gerard Kosytorz winą obarczył producenta pasz – firmę Cargill. Producent nie poczuwał się do winy, twierdząc, że padnięcia zwierząt były wynikiem zaniedbań hodowcy. Po toczącym się ponad dwa lata procesie, sąd przyznał jednak rację hodowcy, że w paszy pojawiły się silnie żrący węglan sodu, który zdziesiątkował stado. Hodowca szynszyli ma ostatecznie dostać 638 tysięcy odszkodowania, a koszty procesu pokryje firma Cargill Polska. Wyrok nie jest prawomocny. - Praktycznie zostanę na zero z tego względu, że banki liczą odsetki karne, no i niestety muszę zwrócić to co pożyczyłem. – powiedział po procesie Gerard Kostorz. - Rozpatrujemy możliwość złożenia apelacji i jeszcze raz pragnę podkreślić, że pasze przez nas produkowane spełniają wszystkie wymagane normy. – powiedział Maciej Łys – przedstawiciel firmy Cargill Polska. Tymczasem sprawą zainteresowała się prokuratura. Chodzi o archiwalne próbki pasz, którą podejrzewano o skażenie. Producent powinien je przechowywać, a mimo to zostały rozpakowane. Hodowca szynszyli po 3-letniej przerwie zamierza wznowić hodowlę, bo cena skórek szynszyli wzrosła ostatnio dwukrotnie. Telewizja Polska Redakcja Rolna |
|
Copyright ©2006-2008 rolnicy.com : portal rolniczy