|
środa, 11 października 2006 |
 Wilbo, producent przetworów rybnych z Władysławowa, rozpoczął sprzedaż dań mięsnych. To sposób, by zwiększyć przychody i odrobić dystans do konkurentów.
Według analityków Biura Maklerskiego BGŻ spółka ma szansę w ciągu dwóch, trzech lat zmniejszyć dystans do konkurentów (głównie Graala) dzięki swojej strategii. Pierwsze efekty już widać. Na koniec 2006 r. jej zysk powinien wynieść 1,5 mln zł. Rok ubiegły zamknął się stratą 10,67 mln zł. Jedną z przyczyn słabych wyników w 2005 r. były straty, które przynosiły spółce bary rybne Pesca Bar. Na początku roku zarząd zdecydował, że kończy działalność restauracyjną. Wzrost sprzedaży ma zapewnić wejście do większej liczby sieci handlowych w Polsce i za granicą. Wilbo rozpoczął także sprzedaż gotowych dań mięsnych, również w słoikach. Z badań AC Nielsen wynika, że od grudnia 2005 r. do lipca 2006 r. Polacy wydali na konserwy rybne ok. 286 mln zł, o blisko 22 mln zł więcej niż od grudnia 2004 r. do lipca 2005 r. (Rzeczpospolita) |