|
Pryszczyca znów straszy na Wyspach |
|
poniedziałek, 06 sierpnia 2007 |
 Kraje Unii Europejskiej, Stany Zjednoczone oraz Japonia wprowadzają zakazy importu żywych zwierząt i mięsa z Wielkiej Brytanii w reakcji na wykryty w tym kraju przypadek pryszczycy.
Również brytyjski rząd prewencyjnie wprowadził zakaz eksportu żywych krów, świń, owiec oraz mięsa i mleka. Sprawa jest na tyle poważna, że premier Gordon Brown musiał przerwać urlop i wrócić do Londynu, aby nadzorować rozwiązywanie kryzysu.
Rząd chce szybko powstrzymać zarazę przed rozprzestrzenieniem się. Brytyjczycy do dziś bowiem pamiętają, jak sześć lat temu wirus pryszczycy zmusił farmerów do wybicia 6 mln zwierząt oraz spowodował poważne straty w branży turystycznej. Usuwanie skutków epidemii kosztowało wtedy 8,5 mld funtów.
Na razie przypadek wirusa wykryto u60 zwierząt w hrabstwie Surrey w południowo-wschodniej Anglii. Brytyjskie Ministerstwo Rolnictwa i Aprowizacji Wsi podejrzewa, że wirus mógł wydostać się z pobliskich laboratoriów badawczych należących do rządowego Instytutu Zdrowia Zwierząt oraz francusko-amerykańskiej firmy Merial.
Źródło: Rzeczpospolita |