|
środa, 10 września 2008 |
 Branżę ekologiczną czekają rewolucyjne zmiany. Komisja Europejska przygotowuje projekt rozporządzenia o rolnictwie ekologicznym, który wymusi na polskim rynku dokładny monitoring produkcji. Na razie większość danych o skali produkcji eko-żywności to wyłącznie szacunki.
Mimo wielu zabiegów do tej pory branża ekologiczna nie dorobiła się dokładnego monitoringu produkcji. Nadal nie wiadomo kto i ile tak naprawdę produkuje.
Problem w tym, że brak jakichkolwiek informacji także o skali eksportu. Większość publikowanych danych to szacunki. Nic więc dziwnego, że na bałagan w branży narzekają sami producenci. Nowe przepisy unijne mają to jednak zmienić.
Dorota Metera, Bioekspert: będziemy wiedzieć o tym ile mamy marchewki ekologicznej a ile szynki. I wówczas handlowiec będzie miał pełną informację.
Od stycznia przyszłego roku wchodzi w życie nowe rozporządzenie Komisji Europejskiej, które dokładnie ureguluje produkcję oraz obrót żywnością ekologiczną. Wymusi to na polskim rynku stworzenie dokładnej mapy gospodarstw ekologicznych oraz monitoring tego gdzie wyprodukowane w ten sposób towary znajdują swoich odbiorców.
Dziś z szacunków wiadomo, że jest to głównie rynek niemiecki. Nasi Zachodni sąsiedzi na tego typu produkty wydają rocznie nawet 4,5 miliarda euro. Polscy konsumenci zaledwie 600 mln zł.
Telewizja Polska Redakcja Rolna |